Aktualności

Nowy projekt na Skale Nihilistów

Dobra wiadomość od: Tomek Czajka – Na Skale Nihilistów w Podgrodziu powstaje nowy projekt, co ilustrują nadesłane fotki. Super!!!!

Tłok na „Baszcie”

Na sąsiadującej z Lewym Siekaczem wychodni skalnej, do której przylgnęła nazwa „Baszta” zrobiło się … tłoczno od inicjatyw. Adam (), który oczyścił skałkę z kruszyzny i ziemi, odkrzaczył teren u podstawy oraz wyznaczył na „Baszcie” dwie linie wspinania, co widać na załączonych zdjęciach, pozostawił zwyczajowy repik na znak swojej działalności. Ostatnio pojawił się na skale zapis (na zdjęciu), a repik zniknął (podobnie jak jałowiec na skale), stąd prośba o kontakt z Adamem, by ustalić dla przyzwoitości wspólne stanowisko w tej kwestii.

P.S.

Warto także mieć na uwadze, że bałtowskie skałki na Zarzeczu są pomnikiem przyrody nieożywionej. Gdy obijał jej ks. Tadeusz Pasek „Teddy”, o zgodę na ich wykorzystanie dla potrzeb wspinaczki, wystąpiło do wojewódzkiego konserwatora przyrody Stowarzyszenie „Bałt”. Zezwolenie objęło Lewego i Prawego Siekacza, o czym nie wolno zapominać.

Boryjska „Szczerba”

Dobra wiadomość jest taka, że właściciel terenu wyraził zgodę na wykorzystanie ściany dawnego kamieniołomu w Borii dla potrzeb wspinaczki. Jeszcze lepsza taka, że trzeba będzie popracować. Do usunięcia jest nieco samosiejki. Wyrównania wymaga także podstawa ściany, która, po usunięciu kruszyzny, powinna spełnić oczekiwania zwolenników bulderingu. O postępach prac będziemy informowali na bieżąco.

„Kudłate myśli” po … depilacji

Zgodnie z zapowiedzią wraz z wiosną ruszyły prace zmierzające do odsłonięcia ściany kamieniołomu w Stokach Dużych. Do końca oczyszczania terenu jeszcze trochę , ale już dziś prezentuje się imponująco. Właściciel, który zamierza inwestować w turystykę (baza noclegowa, spływy kajakowe), przychylnie patrzy na perspektywę jej udostępnienia dla wspinaczki ale w porozumieniu i w sposób zorganizowany, więc prosimy o trochę cierpliwości i świadomości, że to teren prywatny. W okołoświątecznym terminie, więc  już, wskazane zostaną potencjalne drogi oraz ich wstępna ocena. Do majówki być może uda się założyć kilka punktów pod „wędkę”, a grubsze prace obiciowe zależeć będą od zgromadzonych funduszy.

 

 

Allozaury wziął OS-em

Gdy już „opukał” nowe propozycje wspinaczkowe, Mateusz Tyczyński podszedł do najtrudniejszej z bałtowskich dróg Allozaury atakują VI,2, którą pokonał z marszu, potwierdzając wycenę.

Nowe drogi na siekaczach

Zgodnie z obietnicą udostępniamy nowe drogi, które wytyczył i wycenił Mateusz Tyczyński.


Na północnej ścianie Prawego Siekacza zaproponował trzy linie: Bałtowska Ryska, Dagostan i Wyrypy.
Bałtowska Ryska: Systemem rys, bez ograniczeń, wprost na półkę ze stanowiskiem, wycena: III+
Dagostan: Płytką bez rys z lewej i prawej, oraz bez bloku z prawej u góry, wycena: IV
Wyrypy: Start nieco niżej, wyjście lewą stroną bloku skalnego, wycena: IV
(Wszystkie wymienione to drogi wędkowe, dojście do stanowiska ścieżką na lewo od Lewego Siekacza.)

Na zachodniej ścianie Prawego Siekacza powstała droga: Bunt Małolata: Systemem przewieszek(uwaga krucho) wprost do góry, do stanowiska(którego jeszcze nie ma) droga wędkowa, wycena IV

Dwie krótkie ale wymagające drogi na południowej ścianie Prawego Siekacza: Lewy urwis: wycena V-, lewa strona płytki, u góry z użyciem ryski
6. Prawy urwis: prawa częścią płytki na półkę, wycena: IV+, dla obu Urwisów przygotowane zostalo stanowisko do wędkowania, dojście od prawej, u wylotu kominka w górę i trawersem na lewo.

Skałki off roadowe

Dwie trójkowe drogi: Raz, dwa… i Ryska stanowiły jedną z prób off roadowego rajdu rodzinnego Bałtowskie Bezdroża Dragon Winch FAMILY 2020. Konkurencja polegała na wspinaniu do …flamastra, którym trzeba było pomalować rysunek w karcie zadań. Uczestnicy rajdu mieli mnóstwo frajdy, co utwierdza w przekoaniu, że warto inwestować w nasze skały.

 

.

Ze szczotką na skały

Poza wypożyczaniem sprzętu zajmujemy się oczyszczaniem terenu u podnóża skałek, przecinaniem ścieżek dojściowych do stanowisk, „omiataniem” skałek z kruszyzny i ziemi (dosłownie ze zmiotką w ręku) oraz poszukiwaniem w rejonie przełomów Kamiennej kolejnych ścian, które można by zaadaptować dla potrzeb wspinaczki. Działalmy, jak „służba drogowa, tyle, że wykonująca swe obowiązki w innej, pionowej płaszczyźnie. Mamy nadzieję, że dzięki tym staraniom, merytorycznie wspartym przez krakowskie środowisko wspinaczkowe Rejon Wspinaczkowy Przełomów Kamiennej WPINKA stanie się popularnym miejscem uprawiania tej formy rekreacji i dyscypliny sportu.

 

Warto przyznać się, że „pieszczoty” z bałtowskimi skałkami poprzedziło wspinanie w Tatrach, które choć nie zarzucone, dziś prezentuje się z innej perspektywy, na zdjęciach m.in. Festiwal granitu, Byczkowski, Kutta, Cesta ku slonku, Zacięcie Mogilnickiego i „klepnięcie” platformy Mnicha, wszystko z synem Mateuszem, który dziś pomaga w obijaniu dróg WPINKI.